Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Kamil232 » 25 sie 2011, 14:44

Wszystko ładnie, ale temat pomyliłeś
Wszystko pięknie, ale to nie ja zacząłem ten temat w tym temacie.
Osobiście wolę 5 zwycięstw w najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywkach na świecie niż 2 w analogicznym czasie
Hmm o jakim analogicznym czasie mówimy?
Przypomnę tylko, że Manchester też nie zawsze był na topie, też nie zawsze kupował najlepszych graczy.
Owszem był, ale nie przypominam sobie takiego zbierania odpadów.
Fajnie się z innych naśmiewać gdy się jest na topie nie? Natomiast wtedy szybko się zapomina, że miało się też słabsze okresy.
Ja się nie naśmiewam z transferów Milanu. Ja się naśmiewam z reakcji na te transfery. Sprowadza Aqulianiego, którego w LFC wypychają od 2 lat i nie ma chętnych, który jak czytam w Juventusie się nie sprowadził, oho wzmocnienie! Wielkie wzmocnienie Milanu. Litości.
Podejrzewam że każdy wielki europejski klub (może poza Barcą, Realem, MU czy MC) z pocałowaniem ręki by wziął odpady takie jak Ibra, Robson, Cassano czy Taiwo.
Podejrzewam, że każdy z tych graczy był wypychany ze swojego poprzedniego klubu i jakoś kolejki chętnych na niego nie było. Zlatan klasa piłkarska wielka, ale charakter zjebany i nikt nie zdesperowany jakoś po jego cyrkach w Barcie nie chcia, a przede wszystkim nie był skory mu płacić takiej pensji. Robinho to samo w City spalony, to jakoś nikt go przygarnąc nie był skory, i musiał wracać do Brazylii, bo tam tylko wielbią swoje gwiazdki. Z Ronaldinho było to samo. Cassano kolejny z wielkim potencjałem piłkarskim i zjebanym charakteremi i się tłukł po jakieś sredniej Sampdorii, dopóki wy go nie przygarneliśćie. Kolejny odpad Aquiliani. Każdy z tych zawodników był dostępny do kupienia, był na liście transferowej i nie przypominam sobie wielkiej walki wielkich tej Europy o ich zatrudnienie.

Owszem Milan jak i całe Calcio jest na zakręcie i pewnie wolałby zamiast zbierać takie odpady kupować graczy jakich chcę i jacy pasują do koncepcji trenera(vide. Ancelotti chciał silnego napastnika dostał Dinho etc.), ale na Boga nie róbmy z tej zbieraniny odpadów jakiegoś wielkiego geniuszu i przemyślanego planu. Milan 7 lat czekał na Mistrzostwo, w między czasie wypadając nawet z LM jeśli to ma być przykład idealnego zarządzanie topowym klubem światowym to ja wysiadam.

Dla mnie lepszą inwestycją jest sprawdzony Mexes za free niż Phil Jones za kilkanaście mln funcików...
Mhm polecam jego ostatni występ ze Spursami. 19 lat i taka gra, no ale jeśli wolisz sprowadzanie odpadów po innych klubach niż kupowanie perspektywicznych graczy, którzy za parę lat staną się topowymi graczami, to cóż jak pisałem każdy lubi to co ma. Gdyby był rok 2004 to pewnie byś pisał, że wolisz staruszka Rivaldo niż jakieś Ronaldo za paręnaście milionów funtów. Brawo z takim podejściem z pewnością wrócicie na szczyt :wink:


Edit: Osobiście, zamiast zbierać te wszystkie odpady wg. mnie MIlan powinien zrobić to co zrobił Fergie np. w 95 roku, posprowadzać młodych perspektywnicznych grajków i na nich postawić, zamiast parę lat meczyć się ze staruszkami i tak nic nie wygrywając i nawet wypadająć z LM, można było ten czas przeznaczyć na to, żeby ogrywać graczy z potencjałem którzy zdobywali by doświadczenie dokładając do tego pary doświadczonych graczy, których u was nie brakowało jak np. Seedorf, a tak nie dość że sukcesów nie było to i żadnego pożytku na przyszłość. A teraz to takie łatanie dziur w stylu liczy się Tu i Teraz Tuska, bez myślenia o przyszłości. Zamiast sprowadzać jakiegoś Aquilianiego i inny odpad było postawić na pespektywycznych np. Defoura czy Witsela. Taki sposób z pewnością w dłużej perspektywie byłby bardziej efektywny w powrocie na szczyt niż zbierania odpadów. Ale cóż to to tylko moje zdanie.

Wróć do „Włochy”