Blanc? Saha? Owen? Tak z głowy w pierwszej chwiliKamil232 pisze: Owszem był, ale nie przypominam sobie takiego zbierania odpadów.
Zlatana to nawet Mourinho chciał, Robinho był po mundialu na którym imponował dojrzałością i na pewno ktoś by go wziął mówiło sie o Interze trafił chwała bogu do nas, a Cassano w Sampdorii był kluczowym piłkarzem i nazwanie jego pobytu w Genui "tłuczeniem się" jest ignorancją. Jeśli chodzi o Aquilaniego nawet go nie wymieniłem, więc nie wiem po co z nim wyskakujesz, sam jestem sceptycznie nastawiony do tego transferu.Kamil232 pisze: Podejrzewam, że każdy z tych graczy był wypychany ze swojego poprzedniego klubu i jakoś kolejki chętnych na niego nie było. Zlatan klasa piłkarska wielka, ale charakter zjebany i nikt nie zdesperowany jakoś po jego cyrkach w Barcie nie chcia, a przede wszystkim nie był skory mu płacić takiej pensji. Robinho to samo w City spalony, to jakoś nikt go przygarnąc nie był skory, i musiał wracać do Brazylii, bo tam tylko wielbią swoje gwiazdki. Z Ronaldinho było to samo. Cassano kolejny z wielkim potencjałem piłkarskim i zjebanym charakteremi i się tłukł po jakieś sredniej Sampdorii, dopóki wy go nie przygarneliśćie. Kolejny odpad Aquiliani. Każdy z tych zawodników był dostępny do kupienia, był na liście transferowej i nie przypominam sobie wielkiej walki wielkich tej Europy o ich zatrudnienie.



