Ahmad Musa - pisałem o nim w poście w temacie o Eredivise, podobno zainteresowani nim po turnieju było/jest Udinese, na otwarcie tego sezonu strzelił dwie bramki Ajaxowi. Niech rzeczywiście ucieka do tego Udine, chłopak ma potencjał, żeby być naprawdę gwiazdą, a już na pewno bardzo dobrym zawodnikiem. Udinese wydaje się być dla niego odpowiednią drogą rozwoju.
Olarenwaju Kayode - rocznik 93, Nigeria, wprawdzie 174 cm wzrostu, ale silny, bardzo szybki, nieźle czuje się grając tyłem do bramki. Bardzo dobry technicznie, dobry drybling, potrafi się znaleźć w polu karnym, wypracować kolegom okazje do strzelenia bramki. Klasyczny all-arounder na swojej pozycji.
Guilherme Negueba - taki efektowny drybling to ze świecą szukać
Oscar - ofensywny pomocnik, porównywany do Kaki, ale jak dla mnie Oscar jest trochę bardziej kreatywnym zawodnikiem. Jak każdy brazylijski zawodnik na tym szczeblu, świetny technicznie, bardzo dobry drybling, praktycznie każdy kontakt tego zawodnika z piłką w obrębie pola karnego wiązał się z faktycznym zagrożeniem bramki rywala, obok Coutinho i Henrique - to najpoważniejszy wg mnie kandydat do zrobienia prawdziwej kariery w Europie spośród brazylijskich ofensywnych zawodników tej reprezentacji. Hat-trick w finale mś, nawet młodzieżowych, to chyba duże osiągnięcie
Nelson Oliveira - gdyby Portugalia wygrała finał, prawdopodobnie zostałby ogłoszony najlepszym zawodnikiem turnieju. Wokół właśnie Oliveiry zbudowana była gra w ofensywie Portugalii, sam Oliveira jest bardzo wszechstronny, potrafi zagrać tyłem do bramki, ale też jest bardzo dobry technicznie, świetny drybling a także strzał z dystansu, skuteczny egzekutor, radzący sobie w grze w powietrzu. W Pacos Ferreira dostaje dużo szans gry, co zapewne po takim turnieju jeszcze się spotęguje, więc tylko kwestią czasu jest, by po Portugalczyka zgłosiły się lepsze kluby. Obok Henrique, o którym poniżej, najlepszy napastnik turnieju.
Henrique - król strzelców turnieju, podobnie jak Oliveira, bardzo wszechstronny gracz. Silny, nieźle grający głową, ale także zawodnik o znakomitej technice użytkowej, dryblingu, znakomicie potrafiący odnaleźć się w polu karnym. Ten zawodnik wydaje się, że może grać w wielu wariantach taktycznych w ataku, w reprezentacji Brazylii bardzo dobrze wywiązywał się z roli egzekutora.
Danilo - bardzo się cieszę, iż to zawodnik Parmy, gdyż być może znowu Serie A doczekała się prawdziwego diamentu. Bardzo silny defensywny pomocnik pochodzący bodajże z Gwinei Równikowej, przede wszystkim jego atutem jest znakomita gra w odbiorze, ale również dysponuje mocnym strzałem z dystansu, jest groźny przy stałych fragmentach gry, a i w rozgrywaniu piłki nie jest bezużyteczny. Na turnieju w Kolumbii wywarł na mnie znakomite wrażenie, z reguły nie do przejścia, porównałbym go do Sissoko, oby Portugalczyk miał po swojej stronie więcej zdrowia.
Carlos Luque - jak ja lubię takich jeźdźców bez głowy
Nicolas Tagliafico - nadal mu nie potrafię wybaczyć mu nietrafionego karnego w ćwierćfinale Argentyny (której kibicowałem) z Portugalią, niemniej to kolejny interesujący zawodnik. Tagliafico przez dłuższy okres całego turnieju grał lewego bocznego obrońcę w ustawieniu z piątką obrońców trenera Waltera Perazzo i wydaje się, że na dziś to dla niego najlepsza pozycja. Tagliafico to przede wszystkim znakomity drybler, bardzo przebojowy, szybki i strasznie wybiegany, potrafiący bardzo dobrze dośrodkować w pole karne, choć z drugiej strony w defensywie raczej niepewny. Być może Tagliafico musi trafić na trenera jak Mourinho, by się rozwinąć w kontekście pozycji bocznego obrońcy podobnie jak Marcelo, być może w niedalekiej przyszłości Tagliafico będzie grał na pozycji skrzydłowego. Emiliano Insua miał być wielką gwiazdą, na razie jednak nie wykorzystał w pełni swojego potencjału, mam nadzieję, że nie będzie podobnie w przypadku przebojowego Tagliafico.
Gabriel - obok Miki Portugalii, moim zdaniem najlepszy bramkarz turnieju. Z racji znakomitych warunków fizycznych, bardzo dobrze gra na przedpolu, ale również dysponuje refleksem, uprawniającym go do dobrej gry na linii. Jak na nację, z której się wywodzi - Brazylijczyk bez zarzutów gra nogami, więc w bardzo ogólnym rozrachunku można go nazwać bramkarzem kompletnym. Już był powoływany na reprezentacyjne campy do pierwszej drużyny przez Menezesa, duże oczekiwania są wobec chłopaka, który podczas mistrzostw parokrotnie uratował tyłki Brazylijczykom.
Alexandre Lacazette - silny, świetnie czujący się w grze na kontakcie, także bardzo dobry technicznie, równie dobry drybling, a dodatkowo bardzo skuteczny w polu karnym rywali - dość powiedzieć, że o ile dobrze pamiętam cztery bramki (mam nadzieję, że czegoś nie pomyliłem
Ahmed Hegazy - widziałem go w dwóch spotkaniach Egiptu, potencjał na bardzo dobrego grajka. Gra na pozycji środkowego obrońcy, jego głównym atutem jest siła
fizyczność i bardzo dobra gra głową, nie popełniał w spotkaniach, które widziałem, błędów taktycznych, jego małą wadą jest z tego co pamiętam zwrotność.
Gabriel Silva - lewy obrońca, Brazylijczyk, bardzo podobny w charakterystyce gry do Maicona, z tym, że ten drugi oczywiście z czasem rozwinął się na bardzo dobrego zawodnika w defensywie, podczas gdy u Gabriela Silvy te proporcje są zachwiane na korzyść ofensywy. Zawodnik Palmeiras, który, podobnie jak jego koledzy z pierwszego składu reprezentacji, powinien jak najszybciej przenieść się do Europy.
Znakomity turniej za sobą ma ponoć również Meksykanin Jorge Enriquez, niestety jednak oglądałem tylko jeden mecz Meksyku podczas turnieju więc ciężko mi cokolwiek na jego temat napisać. Defensywny pomocnik Chivas de Guadalajara, który ma już za sobą kilka spotkań w dorosłej reprezentacji swojego kraju.
Wybaczcie trochę lakoniczne przedstawienie tych zawodników, oczywiście jest paru więcej zawodników, którzy wywarli na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Ci powyżej z jakiegoś powodu najbardziej mi się spodobali, być może w następnym poście napiszę o kimś jeszcze. I specjalnie nie pisałem o Hiszpanach, ale to zawodnicy, zwłaszcza fanom hiszpańskiej piłki, raczej bardzo dobrze znani. No i muszę wspomnieć, iż po takim turnieju, typowanie przyszłości tych grajków to wybitne wróżenie z fusów. Zawsze używam przykładu reprezentacji Argentyny u-20 z 2007 roku, gdzie praktycznie każdy zawodnik tej reprezentacji wydawał się mieć potencjał do bycia w przyszłości prawdziwą gwiazdą dobrej drużyny w europejskiej piłce. Karierę na miarę swojego talentu zrobili chyba tylko Di Maria i Aguero.
P.S
Mam nadzieję, że poprawicie ewentualne błędy, być może dopełnicie skromne charakterystyki tych graczy



