Torres moze i zostanie w Madrycie, ale nie w Realu. Poza tym ci giganci miei chrapke na naszego super strzelca i nic z tego nie wyniknelo. Po raz kolejny pisze, ze wszystko zalezy od tego ktore miejsce zajmiemy w lidze, a narazie jest kiepsko.
Ten pilkarz od zawsze marzyl by grac w Atletico (znam jego historie dokladnie) i napewno nie zdradzil by naszego klubu. Moze i odejdzie. Moze do Milanu moze do Chelsea, ale uwierz mi napewno nie do Realu (to nie jest jakis Figo)



