W połowie się zgodzę, ale nie tylko. City i Juve od początku stawiało na zmienników, licząc, że tym rezerwowym składem uda się awansować do następnej rundy. Citizens od początku postawili na ligę bo ich głównym celem był awans do LM, a nie turniej dla odpadających z niej.
I dobrze, bo walka o puchary walką, ale mi się nie podoba odpuszczanie ligi i granie tam zmiennikami. Pewnie, dla polskich klubów puchary są ważne, są szansą na hajs i budowanie marki, ale bez przesady. Rotacje, rotacjami są dobre, ale piłkarze bo pół miesiąca grania nie powinni być zmęczeni, a tu mimo że w lidze odpuszają to i tak w tygodniu sił nie ma. A każdy trener poważnego klubu uznaje, że kondycję wyrabia się na meczach, a nie na treningach. Tylko w Polsce jest inaczej i trenerzy odpuszają Puchar Polski najczęściej a w przypadku gry w pucharach -ligę.



