Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post autor: Wilmore » 26 sie 2011, 16:01

Mówiąc szczerze nie mam pojęcia, o co w tym strajku chodzi, jak zobaczyłem wartość 5% i pomyślałem, że zarabiający bardzo duże pieniądze piłkarze są gotowi przez prawie dwa lata o to drzeć koty i opóźniać ligę, to nawet nie wchodziłem w szczegóły.
Natomiast z opóźnienia ligi się bardzo cieszę. Na mecz z Cagliari mieliśmy taką sytuację:
Kontuzjowani: Boateng, Ibrahimović (mogli dojść do siebie), Flamini, Van Bommel, Taiwo, Mexes (pierwszy opuści ponad pół sezonu, Holender wróci w połowie września, Mexes i Taiwo pod koniec).
Z urlopów Pato i Robinho wrócili na początku tygodnia, Yepes z Silvą w środę chyba.
Plus Aquilani dopiero parę minut temu został ogłoszony jako oficjalny transfer i po jednym treningu raczej nie byłby decydujący dla drużyny.
W najlepszej sytuacji trzech z pięciu naszych napastników byłoby dostępnych na pół gwizdka (zwykle się takich graczy sadza na ławce), forma Inzaghiego na pewno też nie pozwala mu na grę od pierwszej minuty, jeśli grywa sparingi z Primaverą.
Z drugiej strony na pozycji ofensywnego pomocnika też nie byłoby na kogo postawić, bo Boateng i Robinho raczej by nie byli w stanie zagrać więcej niż 45 minut na odpowiednich obrotach. Obrońcy to samo.
Niby zaplecze pozwala nam na wystawienie jedenastki: Abbiati - Abate, Nesta, Bonera, Zambrotta - Gattuso, Ambrosini, Aquilani - Seedorf, Emanuelson - Cassano,
Ale powątpiewałbym, czy ta drużyna wsparta na ławce Pippo, El Shaarawym i Antoninim jako opcjami ofensywnymi by wygrała, a o taki wynik Milan powinien tam walczyć.

Mamy powody do radości, zamiast prawie pewnej straty punktów dostajemy kolejny mecz w środku tygodnia, ale za to już po zakończeniu mercato, gdy nasza kadra się wyrówna.
Od Gallianiego w najbliższych dniach oczekuję sprzedaży Emanuelsona i sprowadzenia dwóch pomocników. Jeden musi zastąpić Flaminiego, drugi musi być autentycznym wzmocnieniem. Gdziekolwiek w pomocy.
RealFan - mam nadzieję, że co do joty spełnią się Twoje słowa o sytuacji transferowej Kaki, życzę mu wszystkiego najlepszego, ale w Madrycie. :wink:

Wróć do „Włochy”