Re: AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Totnik_ASR
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 677
Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: FORUM ROMANUM

Re: AS Roma (zbiorczy)

Post autor: Totnik_ASR » 26 sie 2011, 19:31

Jeszcze wypowiem się co do Tottiego - jego zmiana oprócz względów fizycznych moim zdaniem jest podyktowana nie tyle konfliktem co zmianą nastawienia kapitana Romy. Przyznajcie sami, w ostatnich latach De Rossi i Totti to piłkarze legendy, piłkarze nietykalni w Rzymie, nie do ruszenia przez nikogo. Hiszpan jest trenerem, który tak jak Pep, a także Mourinho nie uznają takiego stanu rzeczy - gra ten, który na to zasługuje i trener decyduje o wszystkim. Enrique tak jak Pep buduje atmosfere, więź między zawodnikami i ma z nimi przyjacielskie stosunki, ale gdy przychodzi co do czego to nie ma dyskusji. To trener jest szefem, tymczasem w Romie DDR i Totti przez ostatnie lata mieli taką sytuację, że to oni rządzili w szatni, to oni decydowali o wszytkim niemal. Enrique chce to zmienić, chce by ta dwójka stała się taki mentorami, przewodnikami, którzy będą takimi łącznikami między trenerem a zawodnikami. Tak ja to widzę.
Gra ten kto zasluguje, tak sie sklada ze Totti zawsze zasluguje na gre bo jest o klase wyzej nad reszta tych kopaczy nawet w wieku 40 lat. Roma to nie Barcelona, napinaniem sie na Tottiego atmosfery sie nie zbuduje.

Mylisz sie, Ranieri rowniez potrafil posadzic Tottiego na lawce .. tylko mial ku temu powody i dalo to skutek, Enrique zachowuje sie jak szczeniak na zasadzie "pokaze ktlo tu rzadzi". Takiego pilakrza jak Totti nie mozna tak trakowac, co on sobie mysli ?!

Rzym ma swoja specyfikacje, Totti jest tutaj Bogiem, nie bez powodow, takie traktowanie go to nie jest wlasciwa droga...

Wróć do „Włochy”