Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47693
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8422
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post autor: piotrcies » 28 sie 2011, 11:47

czarny_samael pisze:Kolejny argument przeciw Wengerowi. Ja nie wiem, ale on jakoś zajeżdża tych piłkarzy, czy po prostu dobiera sobie samych łamliwych?
Szczególnie, że on nigdy nie zajeżdżał graczy niespotykaną dawką meczów w sezonie. Na Puchary wystawiał drugi garnitur, w żadnych superpucharach, Klubowych Mistrzostwach Świata nie grali, więc tę dawkę meczów mieli często mniejszą od wielu rywali. Wychodzi brak konkurencyjności w składzie. Pomyśleć, że jeszcze niedawno rozbicie pary Vida-Rio było dla kibiców jak jakiś zły sen, a dziś spokojnie się podchodzi do tego, bo przyszli młodzi, którzy pokazują się z dobrej strony, więc spokój z tyłu jest. Jeśli rzeczywiście Wenger weźmie się do roboty, to może wam sezon uratować, bo przy ewentualnej porażce w dzisiejszym meczu będzie to naprawdę kiepsko wyglądać. Jeśli Koreańczyk ma być jedynym wzmocnieniem Kanonierów, to współczuję, ale wątpię, żeby Wenger decydował się na całkiem prawdopodobne samobójstwo w Arsenalu, bo chyba kasę ma na porządne wzmocnienie składu. Tylko czasu jakby coraz mniej.
Szkoda trochę patrzeć na Arsenal, bo z ekipy, o której się mówiło, że w ciągu 2-3 lat zdominuje rozgrywki na świecie tak, że kibice innych drużyn będą mogli jedynie cieszyć się przeszłością ( :P ), to teraz muszą podjąć zdecydowane kroki, bo czołówka odjeżdża.

Wróć do „Wracając Do Meritum”