Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

Post autor: czarny samael » 28 sie 2011, 18:01

Evra niestety w coraz słabszej formie. Jest cieniem zawodnika z poprzedniego sezonu. Przynajmniej w defensywie.

Ogólnie świetna połowa, nawet kontuzję Danny'ego idzie przeboleć z taką ławką. De Gea na ogromny plus, mimo bramki dla AFC. Evans oczywiście idiotycznie, ale ten karny trochę naciągany. Szczególnie, że przy odpychaniach w polu karnym AFC nic nie było. Ale spoko, z tego sędzia może się wymigać, ale już z braku czerwonej dla Arszawina kompletnie nie. Oba faule były pomiędzy żółtkiem a czerwoną - IMO to skandal że on wciąż biega po boisku. :roll: Do tego jeszcze w tej właśnie akcji kontuzji dostał Wellbeck.
Za to żółta dla Jankinsona to był max, Young nie wyszedł by z tego sam na sam.

Poza tym Anderson znowu gubi krycie. On do ciężkiej cholery jest tym bardziej defensywnym, a kompletnie tego nie widać. Chciałbym żeby Fletcher już wrócił do gry.

Czy tylko ja mam wrażenie, że Jones jest wolniejszy i gra bardziej nerwowo od kontuzji?

P.S. Za co Young (chwilę przed golem) dostał żółtą? Bo jakoś mi to umknęło.

Wróć do „Wracając Do Meritum”