Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 15 lip 2010, 11:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: sigane pepe » 28 sie 2011, 22:18

W meczu mogła drażnić tylko gra 2 piłkarzy: Benzema i Di Maria. Nie wiem co się dzieje z Francuzem. W sparingach grał jak chciał, był skuteczniejszy niż Ronaldo. Saragossa znowu nie jest o wiele mocniejszą drużyną niż te, z którymi Real grał przed sezonem. Karim powinien strzelić 2 bramki minimum. Jedyne co mi się w jego grze podobało to pressing, gdy odzyskał piłkę i strzelił w Roberto. Nie mógł tego jakoś podbić czy go minąć? Di Maria swoją grą nie dał praktycznie nic. Chaotycznie miotał się po murawie w Bóg wie jakim celu.
Trochę denerwowały mnie strzały Ronaldo, ale to norma. Chyba sam widzi że średnio mu owe wychodzą. Faktycznie, tak jak powiedzieli komentatorzy, trochę mniej siły w nich jest. Niech Ronaldo zrozumie że Messim nie jest i nie przejdzie 4 rywali i strzeli bramkę. Mecz pokazał że najlepszy to on jest w finalizacji kluczowych podań.
Szkoda trochę Higuaina, ale widać że już jest w coraz lepszej formie, głównie szybkościowej. Callejon nieporozumienie. Kaka, bardzo dobrze się wprowadził. Kiedy on zrozumie że ma brać ciężar gry i kreować akcje. To jest jego zadanie. Przynajmniej niech próbuje a nie podaje do najbliższego rywala. Próbowanie i to że się nie uda jest przynajmniej lepsze od tego co robił w tamtym sezonie.
Świetna inauguracja. Liczę na Kakę i Higuaina zamiast Di Marii i Benzemy w następnym meczu.
HM!

Wróć do „Hiszpania”