To samo było ze mną i z Fabregasem - napisałem, że po pierwsze go nie chcę, po drugie szanse są niewielkie, a po trzecie jakiekolwiek istnieją tylko w momencie, gdy nie zgłosi się po niego Barcelona. Bystrzaki zrozumiały to jako "Fabregas przyjdzie do nas na 100%, to moje marzenie" i się zaczęła niepotrzebna dyskusja. Czytanie ze zrozumieniem dawno stąd zniknęło.Owszem pisałem o nim w kontekście transferu do Milanu. A wiesz co pisałem? Że byłaby taka szansa jeżeli odrzuciłby propozycję kontraktu od Romy oraz nie brałby pod uwagę przejścia zagranicę(City) oraz to, że na pewno rywalizowałby Inter w walce o niego i że w takim razie byłaby szansa na transfer do Milanu. Coś w tym dziwnego?
A to kolejny dowód na to.Hmmm... a propos strzalow w stope: Diarra jest w Juventusie?
Na pewno, ale na ich pozycji to ten sam atut co gra na bramce - niepotrzebny, z przodu mają grać inni.Lass jest przede wszystkim o klase lepszym zawodnikiem od Gattusa w grze do przodu,
Wracając do mercato - zrobił się syf z tym tematem Balotelliego, teraz Pedulla mówi o zwróceniu uwagi na Raiolę, jeśli faktycznie Włoch do nas trafi, to będę miał bardzo mieszane uczucia. Z jednej strony kilka pozycji będzie załatanych na parę lat, z drugiej Balotelli jest nam zbędny, Real pokazał już, ile można osiągnąć mając wielkie luki z tyłu, ale genialnych atakujących.
Plotka o wymianie Amauri-Bonera poprawiła mi humor.



