Przeczytaj, na wszelki wypadek dwa razy:Co do Fabregasa... poczytaj sobie co pisales... Cesc MUSI odejsc z Arsenalu i przytaczales jakis wywiad z nim sprzed dwuch lat w ktorym powiedzial, ze podoba mu sie jak gra Milan (w porownaniu do innych wloskich klubow) z ktorgo wywnioskowales, ze Cesc chcialby grac w Milanie... a teraz, ze wcale go nie chciales i, ze szanse byly male w zasadzie to mogles nic nie pisac o Cescu...
http://www.swiatpilki.com/viewtopic.php ... sa#p583172
Źle myślałeś. Loczkerson jest znany z tego, że gracz Juventusu od momentu podpisania z klubem z Turynu kontraktu jest od razu znakomity, jakby nowa koszulka dodawała mu wiele umiejętności. Przy okazji gracze rywali ligowych Juventusu z miejsca są gorsi, niż w rzeczywistości, bo tej koszulki nie noszą. Do tego się odnosiłem.Myslalem, ze uznajesz, ze Gattuso jest o tyle lepszy od Diarry, ze trzeba o 50% jego umiejetnosci zanirzyc i zawyzyc o 50 procent umiejetnosci Diarry, zeby wyszlo, ze ten drugi jest lepszy... to by bylo cos w Twoim stylu.
I "zaniżyć"
Oczywiście, że tak. Gattuso, jeśli będzie dalej prezentował się tak, jak rok temu, w Milanie jest po prostu lepszy od Diarry. Na to składa się sporo kwestii, między innymi bardzo duża boiskowa dyscyplina i rozsądek, kwestia umiejętności ofensywnych wbrew temu, co palnął Loczkerson, nie ma żadnego znaczenia na tej pozycji - on ma odbierać piłki, asekurować Abate i podawać do przodu do lepiej ustawionych rywali. Diarra bezsprzecznie gra z przodu lepiej od Gattuso, ale w kontekście wzmocnienia Francuzem pozycji półprawego pomocnika w naszym ustawieniu jest to tak istotne, jak gra na bramce.ok czyli uwazasz, ze jak ktos pisze ze Diarra jest lepszy od Gattuso to w ten sposob zanirza umiejetnosci Gattuso?
Z ważniejszych kwestii:
Dziękuję Oddo za wszystko, zwłaszcza za ostatni mecz w Neapolu, szkoda, że nie sprawdził się na miarę oczekiwań, szkoda, że nie przyszedł wcześniej, życzę mu wszystkiego najlepszego w Lecce.L'AC Milan comunica di aver ceduto a titolo temporaneo Massimo Oddo all'US Lecce.
Półtora miliona netto rocznie jesteśmy do przodu na graczu, który prawdopodobnie nie zagrałby wcale. Cieszy mnie ten ruch.



