Dobra dość słodzenia...już początek EL za nami...jak narazie podoba mi się runda, bo aż 6 drużyn ma dwie porażki...Liderem niespodziewanie został Apator z Torunia, który raczej nie liczył się przed sezonem w walce o mistrza...w tyle natomiast Zielona Góra, która od poprzedniego sezonu wyraźnie odstaje od stawki...Szkoda, żeby tak zasłużony klub spadł...ale w sumie jestem dla nich pełen podziwu, że się utrzymali...popatrzcie jak to wpłynąć musiało na ich psychikę...30 maja 2004 roku, popełniła samobójstwo NAJWIĘKSZA gwiazda Falubazu, który już wtedy walczył o pozostanie...czy może być coś gorszego ?Trudno jednoznacznie wskazać kogoś do spadku...pewnie będzie nim obok ZG Gdańsk ? Leszno ? Hmmmm, sama elita w tym sezonie w lidze jest...brakuje tylko Piły
A co do walki o mistrza...Cze-wa, Tarnów i Toruń - mam nadzieję, że do tej czwórki dołączy Atlas


