Przecież Hernandeza nie kupiliśmy, kiedy miał 17 lat. Był gotowy do gry na najwyższym poziomie niemal z miejsca. A takiego Barkley'a byśmy kupili i niemiałby najmniejszych szans na grę. Bo za kogo? Wbrew temu co sądzisz mamy wielu środkowych pomocników - Cleverley, Anderson, Fletcher, Carrick, Giggs.Z takim rozumowaniem, można by napisać po co kupowaliśmy Hernandeza, przecież był Rooney, Bebatov, Owen i Diouf, a do tego młodzi Macheda i Welbeck i gracze w akademii.


