Wydaje mi się, że do tych danych Gazzetty należy podejść z olbrzymim dystansem.Ja tu widze troche wiecej niz 48%....
Pewnie, chodziło mi tylko o wkład gracza do gry i do budżetu płacowego.Mysle, ze porownanie Cordoby do Bonery czy Amauriego slabe. Kolumbijczyk przez dekade byl podstawowym pilkarzem druzyny i zarabia akurat tyle ile powinien.
Podatek, o którym pisał mete, to podstawa. Dodatkowo niedawno wszedł w życie podatek dla najbogatszych, który na pewno również obejmie piłkarzy.



