Jak dla mnie Cesc w żadnym razie nie ma pewnego miejsca w pierwszym składzie. Z Villarrealem miejsc w pomocy było więcej niż zwykle z powodu bardzo licznych absencji w obronie, które wymusiły (lub tylko przyspieszyły) zmianę taktyki. Z Milanem powinniśmy wyjść standardowo 4-3-3 a wtedy Xavi z Iniestą są przed Fabsem w kolejce do gry. Trzecim w środku powinien być ktoś z trójki Busquets/Mascherano/Keita.
Choć oczywiście nie zdziwię się jak Pep czymś zaskoczy. Można wystawić Fabregasa kosztem jednego z napastników i dać Alvesowi pohasać na prawym skrzydle.
Na tym etapie sezonu ciężko powiedzieć coś na pewno. Potem może być lepiej choć wcale nie musi
Jeżeli Fabregas nie zagra w weekend ani minuty w lidze albo zagra bardzo mało to jego szanse na występ we wtorek rosną. Przynajmniej ja tak to pokracznie widzę


