Nie bylo za dobrze. Szczegolnie linia pomocy. Ambrosini cieniutko - nie rzucal sie w oczy ani w destrukcji ani w ofensywie. Aquilani w drugiej polowie zgasl i slusznie zostal zmieniony. Problem w tym ze Nocerino kreatorem nie jest. Przydalby sie drugi Zlatan bo gdy on zabral sie za podawanie to pare razy bylo groznie. Razem z Cassano wywalczyli nam ten punkt a moglo byc jeszcze lepiej.
Nesta czesciowo odkupil swoje winy interwencja przy akcji Cisse. Duzo lepsza druga polowa w wykonaniu Wlocha.
We wtorek Barcelona i nalezy sie tego meczu obawiac. Z tym co gramy w pomocy to nas zjedza.


