Właśnie problemem są małe przychody. Taka Sevilla nie ma nawet sponsora na koszulkach co z tego że zarobiła krocie na zawodnikach (chociaż po za Alvesem nie wiem na kim tyle zarobiła ) co roku kończy z bilansem ujemnym to musi sprzedawać. Liga Hiszpańska wygląda w tym momencie śmiesznie Barca i Real jest kilka klas wyżej i nawet nie oglądając meczu w 90% przypadków wystarczy przy tych klubach zapytać IleSevilla za sprzedawanych zawodniko wyciagnela w ostatnich latach krocie i tez jakos nie widac, zeby te pieniadze im pomagaly. Valencia juz byla opisana powyzej...
Problemem klubow hiszpanskich nie jest brak kasy. Brak kasy jest efektem problemu, ktorym jest kiepsciutkie zarzadzanie.



