MVB dobrze napisał. To jest ślepe naparzanie. To tak jakby w piłka nożna polegała na tym aby "wyłożyć" piłkę tuż przed linią pola karnego i walić (w 95% przypadków na siłę) ile wlezie, a mecz by wygrał ten kto pierwszy zdobędzie 25 bramek. Bez sensu zupełnie.mete pisze:Siatkówka to ślepe naparzanie, żeby trafić w pole? Bez jaj.


