Ameba nie ma elementarnych cech niezbędnych do gry i to z taktyką nie ma znowu nic w spólnego więc sam się kompromitujesz ponownie. Natomiast ciebie owszem bo może wybitna intelektualnie też nie jest, ale ma przynajmniej intuicyjnie minimalny poziom zachowawczy czego tobie brakuje. A nie tyle ona by ciebie pokonała co ty byś przegrał sam ze sobą, byś się pogubił sam we własnej taktyce ją analizując a piłka by już 10x spadła na boisko po serwisach ameby.Babel pisze:Niestety w tej ubogiej taktycznie dyscyplinie pokonałby Cie pierwsza lepsza ameba. I rada, kazdy kolejny Twoj post to Twoja wielka kompromitacja, wiec moze przyjmij ze o wielu waznych aspektach tej dyscypliny nie masz pojecia.


