po operacji barku jestem uwięziony w ortezie na 5 tyg. potem moja reka pewnie bedzie wygladac jak zapalka wiec nie obedzie sie bez rehabilitacji w celu odbudowy masy miesniowej. Jako że praca w okrętowej siłowni należy do tych 'heavy duty' miałbym zapewnione jakieś 3 miesiace nic nierobienia.
Wczoraj wpadlem na genialny pomysł, i w pn jade do Szczecina zawiesc papiery na szkołę morska. zalicze 1 semestr i roczna przerwe na plywanie zrobię od Lutego.
Tak przynajmniej bede miał czas na dojście do siebie, znizki w pociagach oraz ubezpieczenie zdrowotne.
jak tam wy ?



