Tak, bramka padła ze spalonego, ale oko człowieka jest zawodne. Yakubu był na minimalnym spalonym przez co mogę w jakimś stopniu usprawiedliwić sędziego. W dodatku było straszne zamieszanie w polu karnym.Duch pisze:Taa, tak nas punktowali, że zmusili Alexa i Kosa do wpakowania sobie swojaków, a sędziego do uznania bramki z ewidentnego spalonego. Zacznij oglądać mecze a potem komentuj. Sami sobie zajebaliśmy to spotkanie i kropka.
Song i Kościelny trafili swojaki, a nawet gdyby nie skierowali piłki do własnej siatki to zrobiliby to zawodnicy Bluckburn.
Napisałem wyżej, że Bluckburn nie grała nic specjalnego. Z wypunktowaniem chodziło mi o to, że Arsenal przed meczem był murowanym faworytem, a mimo to nie wywiózł nawet jednego punku.



