Bardziej chodzi o to, że jakby Barcelona grała dobrze w LM a w lidze traciła troszkę więcej punktów to liga jest bardziej wyrównana, to logiczne. A jak się traci 2 pkt. raz na powiedzmy 10 kolejek to "wiedz, że coś się dzieje".moody90 pisze:takze slabosc ligi hiszpanskiej to jedno, a sila barcelony to drugie, ale rozumiem, ze niektorzy kieruja sie logika tego typu, ze gdyby barcelona byla slabsza i czescej tracila punkty, to pisaliby, ze uznawaliby lige hiszpanska za mocniejsza, niz teraz



