Tak zgadzam się z Tobą w 100%, że patrząc na statystyki, Szczęsny to najgorszy bramkarz Premier League. Zanim zaczniesz wypowiadać się na temat tego jak kto gra/broni obejrzyj kilka meczów z jego udziałem. Dziś tak jak i w meczu z ManU, w którym Wojtek wyjmował piłkę z siatki 8 razy, nie zawinił przy żadnej bramce. Weźmy pod uwagę dzisiejszy mecz, pierwsza stracona bramka to nieupilnowanie Yakubu i sytuacja 1 na 1 (jakie szanse ma bramkarz w sytuacji 1 na 1?), dwie z czterech to swojaki, wyobraź sobie że jesteś bramkarzem, spodziewałbyś się że Twój kolega z drużyny skieruje piłkę do Twojej bramki? Ile miałbyś czasu na reakcję? I ostatnia z minimalnego spalonego, ale nawet jakby było z czystej pozycji nikt by tego nie obronił.Obserwator pisze:I co znowu cztery z tyłu...Znowu będziecie pisać, że to nie wina Szczęsnego i ze to cudowny mecz naszego wybitnego goalkipera, a prawda jest taka, że Szczęsny to obecnie najgorszy bramkarz premiership.
Puścił 14 bramek, najwięcej w lidze, puszcza jak na zawołanie-nie ma piłki kotrej Wojciech nie byłby stanie wpuścić do bramki, jest tak niepewny jak mój penis po maratonie na redtube, jest po prostu beznadziejny.
I to nie jest prowokacja-prowokacją byłoby gdybym napisał, ze beznadziejny jest bramkarz Stoke, nie pamietam już kto tam broni, -bo puścił 1, jedyną brameczkę we wszystkich dotychczasowych meczach.
Szczęśny puścił ich 14 i jest na samym dnie-to nie prowokacja, to fakty. Pozdrawiam.
Więc proszę Cię w inny sposób zmagaj się ze swoimi kompleksami, zacznij coś robić żebyś mógł też czymś się pochwalić, a nie znęcasz się na Szczęsnym, który nic nie poradzi na to że obrona Arsenalu dała ciała. Ciekaw jestem co mówiłeś podczas meczu Polska - Niemcy, wtedy też Szczęsny był słaby i nic nie umiał obronić?



