Ja tam dzisiaj się będę po prostu cieszył bo miałem ciężki tydzień a wyniki Barcelony bynajmniej nie poprawiały mi humoru. Dziś jest lajcik, nawet odmówiłem sobie melanżu także jest super a jutro mam zamiar obudzić się w świetnym humorze i dyspozycji fizycznej
Liga słaba? Barcelona odjechała nie tylko ligowym rywalom. Real też jest bardzo mocny i wystarczy, że w tym roku to potwierdzi, ale to nie temat o Realu ani La Liga.
Zagraliśmy dobry mecz, rywal był naprawdę słaby. Współpraca Messiego z Fabregasem to jest coś niemożliwego. Spodziewałem się wiele, ale nie aż tyle. Szkoda dzisiaj Alvesa, że nie strzelił bramki bo jak przystało na obrońcę atakował bez wytchnienia przez 90 minut
Tak czy siak zrobiliśmy swoje przy okazji nieco wynagradzając fanom ostatnie wpadki. Oczywiście punktów nie nadrabia się takim wynikiem, ale miło jest pooglądać taki mecz.
PS: 85-15 Why so serious?


