Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3253
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 204

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: Maciek (interista) » 18 wrz 2011, 8:00

Za Mourinho gra opierala sie na zespolowej defensywie oraz szybkim wyprowadzaniu atakow przez Sneijdera, Maicona, Eto'o. Do takiej taktyki potrzeba szybkich napastnikow jak Samuel (Mario tez wolny nie jest jak mu sie chce). Kamerunczyk, uruchomiony prze Holendra, jak brzytwa wchodzil w zdeorganizowana obrone, ktora nie zdazyla sie ustawic, a Milito mogl skupic sie na wykonczeniu. Teraz dla przykladu atak Forlan - Milito takich atutow nie posiada. Wesley haruje, ale obrona rywala zdazy wrocic bo nasi napastnicy tytanami szybkosci nie sa. Dlatego taktyka 3-4-1-2 gdzie mamy miejsce dla dwoch szybkich skrzydlowch typu Nagatomo i Maicon wyglada sensownie. W taktyce z czworka obroncow jest miejsce tylko dla jednego (dwoch ofensywnych bocznych obroncow to imo spory chaos), no i ma on wiecej defensywnych zadan. Bardzo duzo (niestety) zalezy od Zarate, bo on tutaj stylowo pasuje jako ten, ktory mialby rozruszac nasz atak i stanowic idealne uzupelnienie czy to Forlana czy Milito czy Pazziniego.
Reasumujac uwazam, ze zmiana trenera raczej nic nie da. Linia ataku zostala zle skonstruowana. wina lezy bardziej po stronie zarzadu, ktory transfery robil na ostatnia chwile. Gasp nie mial czasu aby optymalnie zestawic sklad i musi kosztem wynikow i nerwow robic to juz w trakcie sezonu. Oczywiscie napastnicy szybciej czy pozniej znowu zaczna strzelac, wroca kontuzjowani (kluczowy Maicon) i gra sie poprawi, jednak problemy sa widoczne i wymagaja reakcja w trakcie zimowego okienka. Poztyw jest taki, ze Interowi wcale wiele nie brakuje aby wrocic na wlasciwe tory. Z perspektywy czasu bardzo zaluje, ze rok temu nie powalczylismy o Robinho, imo idealny napastnik dla nas. :?

Wróć do „Włochy”