Czy ja gdzieś napisałem zaprzeczenie tego? Po prostu obecnie kibice Arsenalu nie mają życia na sobotnich ogniskach z kumplamiKisielski pisze:Zawsze mi się wydawało, że prawdziwy kibic jest ze swoim klubem na dobre i na złe, nie przestaje nim być jak odchodzi z klubu jego ulubiony piłkarz, nie przestaje nim być jak klub zajmuje w lidze najgorsze miejsce od 20 lat, nie przestaje nim być jak klub spada do niższej ligi, ale to tylko moje skromne zdanie.



