No i po spotkaniu. Osobiście liczyłem na coś więcej, ale porażka na Sao Paolo można zaakceptować. Ja nie o tym.
Bardziej od kontuzji martwi mnie to jak obniżyliśmy poziom gry defensywnej w tym sezonie. W tamtym roku Napoli i Lazio nie istniało przeciwko nam a teraz strzelają sobie 5 bramek. To jest fatalna sprawa i Allegri musi coś z tym zrobić.
Jak Pato przychodził do Milanu to wszyscy się spodziewali, że będzie jak Ronaldo. Teraz liczę, żeby zrobił się tak skuteczny jak Romario. Kaczor w ogóle się nie rozwija. Ba on idzie do tył. Pewnie i tak ponad 10 bramek w sezonie strzeli, ale mimo wszystko mnie zawodzi.
Trzeba się pozbierać, liczyć na powroty kontuzjowanych graczy i zacząć wygrywać. Zwycięstwa z Udinese i z Ceseną to jest mus.
Jak to Chłopaczek jak i Ancelotti by powiedzieli - delikatny moment.
Gramy tak na początku zeszłego sezonu tylko Zlatana brak. To samo tyczy się Robinho - strasznie nam ich obu brakuje.



