Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: tylerdurden » 19 wrz 2011, 9:59

rkoeman pisze:napisz cos zabawnego tyler :]
chodzi tylko o to jak slepo wierzycie w slowa mourinho podczas gdy staliscie sie najbardziej znienawidzona i najbardziej symulujaca i brutalna druzyna ligi
Jedynymi (chyba), którzy wierzą w te brednie (o ślepej wierze w slowa Mou,ble ble ble) jesteście wy, nic dodania, Realfanowi i innym nie chce sie juz po prostu odpisywac na te kretynskie insynuacje, podawac faktow i cytatow, bo po co.

A liga jest denna, dlatego jest gejligą i wyglada na to, ze dlugo nia bedzie.

Wszystko co sensowne na temat meczu napisał Realfan, fatalnie dobrana pierwsza jedenastka, fatalne zmiany, kretyznim i zalosne zachowanie Di Marii, plus slaby sedzia i slaba skutecznosc w pierwszych 15 minutach.
Moim zdaniem Real nie powroci juz na 1 miejsca do konca sezonu, czlapanie po boisku przez caly mecz mowi wszystko.

Pepe oczywiscie zachowal sie typowo jak kazdy zawodnik, probujacy odzyskac pilke w tej sytuacji (polecam ogladac tez inne mecze), generalnie nie ma mozgu jak sie podpali, ale w tej sytuacji nie bylo nci nadzwyczajnie zlego, zasluzenie dostal zolta kartke. Ale oczyiwscie musiala sie zleciec chmara moralizatorow (dyzurnych w niektorych przypadkach), no coz, taki lajf widocznie, szczerze wspolczuje.

Wróć do „Hiszpania”