Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: tylerdurden » 19 wrz 2011, 11:00

Moze, zle to ubralem w slowa :), bo chodzilo mi głownie o Khedire, ktory w meczu z takimi rywalami jest po prostu piata kolumna. Wiadomo bylo jak zagra Levante, wiec trzeba bylo postawic na dwoch napastnikow, Igla wygladal ostatnio coraz lepiej, wiec dac go na szpice, a Karima na lewy atak, gdzie czuje sie jak ryba w wodzie, i w takim ustawieniu swietnie rozumie sie takze z Igla, Kaka akurat do czasu jak stanela cala druzyna zagral dobre zawody.

maciek
Jezeli chodzi ci o nadepniecie na achillessy, to masz racje (szczerze mowiac widzialem sytuacje tylko na zywo i nie zwrocilem uwagi, dopiero teraz -po twoim wpisie - ogladnalem powtorke), jezeli to bylo celowe (nie wiem, w odroznieniu od duzej czesci kibicow, ktorzy np oczywiscie sa świecie przekonani,ze Busquets nie powiedzial do Marcela per malpo), to IMO czerwona kartka i moja ocena jest calkowicie inna.

Wróć do „Hiszpania”