Obejrzałem sobie mecz wczoraj bo liczyłem, że Wellington zagra przeciw Realowi i będzie można zobaczyć w końcu na co go stać. Wie ktoś może dlaczego nie zagrał ? Kontuzja, czy może nie mieści się w składzie ?
Co do Realu to rzeczywiście kiepsko to wyglądało. W drugiej połowie chyba żadnej choćby dobrej okazji nie mieli. Ronaldo się miotał, raz chciał wejść w pole karne, ale na 3 rywalu się zatrzymał. W ogóle nie wiem czemu on tak daleko od bramki grał. Tylu świetnych piłkarzy i nie miał kto rozgrywać w środku, że aż Ronaldo musiał się cofać ?
Odnośnie Pepe, no sorry, ale jak ktoś nie chce oddać piłki to go gonię i piłkę zabieram, nie trzeba po nogach kopać ...



