Ja wole pewna zachowawczosc niz fantazje z Palermo, gdzie na goracym terenie przy remisie gramy srodkiem Sneijder, Alvarez, Stankovic proszac sie o takie a nie inny koniec.
Zreszta dziwnym trafem po wejsciu Muntariego druzyna poszla do przodu i bylismy bardzo blisko wygrania meczu. Granie trzema napastnikamie nie zawsze oznacza lepsza ofensywe niz granie dwoma, jednym. Co nie znaczy, ze pochwalam zmiany Gaspa, sam pisalem o nich krytycznie.
Z Novara jezeli stracimy punkty nie bedzie zadnych tlumaczen, tylko powitamy Ranierego.



