Re: Liverpool (zbiorczy)

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: metol » 19 wrz 2011, 16:16

Niestety chyba zostałem wywołany do odpowiedzi. Dokładniej odpowiem jak przekopie swój kalendarzyk z ocenami meczy LFC. Krótko jednak już teraz mogę powtórzyć, że Liverpool oglądam raczej okazjonalnie. Myśląc o Lucasie myślałem z perspektywy kilku poprzednich lat, kiedy nie zachwycał, zresztą kibice LFC sami dawali temu wyraz. Jak gra obecnie w zasadzie nie wiem, gdyż dupa ze mnie a nie znawca LFC. I w sumie nie bardzo mnie interesuje jako piłkarz. Z góry dodam, że jako mężczyzna też niespecjalnie.

Nad Liverpoolem nie ma sensu się jeszcze pastwić, bo dopiero koniec sezonu zweryfikuje transfery i decyzje Dalglisha. Ja, jak pewnie się można domyśleć, raczej dość pesymistycznie patrzę na Liverpool. Choć w kontekście słabości innych zespołów nie można odmówić im szans. Interesująco zapowiadają się derby. Oba zespoły raczej w niespecjalnej formie, ale wiadomo że takie mecze rządzą się swoimi prawami i piłkarze będą podwójnie zmotywowani. Poza tym do tego czasu LFC może się ocknie. To będzie ważny okres dla tego zespołu i jego menedżera, zwłaszcza że potem podejmujecie MU. Ciekawie jak z tego wyjdziecie.
Everon ktory nie wydal chyba funta na transfery jest w tabeli wyzej do Liverpoolu majac mecz zalegly z kogutami.
Everton w zasadzie nie dokonał żadnego poważnego zakupu od transferu Heitingi w 2009 roku. Ale wiadomo, że w tabeli sporo się zmieni, choć w sumie pozycja Evertonu zaskakuje w kontekście odejścia Artety i Beckforda, braku poważnych wzmocnień, kondycji finansowej klubu i co rocznych falstartów w lidze. Gdyby tabela tak wyglądała na zakończenie sezonu nie mógłbym chyba narzekać.

Wróć do „Anglia”