
Przewidywanie jedenastki na jutrzejszy mecz z Udinese. Seedorf nie ma prawa grać dwóch meczy w ciągu 3 dni a on już zaczyna 4 mecz w niedługim czasie. Nie pomaga to ani jemu ani drużynie. Kurdę Clarence miał być takim super rezerwowym i w tej roli byłby świetny a wychodzi, że gra bez przerwy (Montolivo przybywał już w styczniu). Niesamowicie ciężki mecz się szykuje, który trzeba wygrać, bo będzie fatalny początek sezonu.
Widzę że na ławce nie jest awizowany ani Faraon ani Taiwo natomiast znalazło się miejsce dla Emanuelsona i Inzgahiego. Mam nadzieję, że tak nie będzie. Inzaghi jest skończony a El Shaarawy ma przed sobą przyszłość. Emanuelson natomiast zupełnie nie pasuje do taktyki. W ogóle ta ławka jakaś patologiczna - trzech obrońców (Rozumiem Nestę jako stoper, ale po kiego Bonera z Antoninim? Przecież obaj mogą grać na obu bokach obrony. Wystarczy jeden z nich.), skrzydłowy pomocnik + Valoti i wiecznie kontuzjowany Inzaghi.
Z kontuzjowanych nikt nie wrócił a najbliżej gry jest Robinho co mnie cieszy. Mam nadzieję, że Allegri wreszcie zrozumie, że to on z naszych graczy jest najlepszy na ofensywnym pomocniku. Choć po takiej przerwie będzie musiał trochę pograć zanim wróci do formy.
Taiwo miał być gotowy na Napoli, Boateng miał pauzować 7 dni a nadal nie ma oficjalnego komunikatu co z nim. Robinho miał opuścić tylko mecz z Barceloną. Te kontuzje nam zabijają początek sezonu.



