Koszmarnie. Już z początku grał kiepsko, a po długiej przerwie spowodowanej kontuzją żal na niego patrzeć. W ostatnim meczu Bastos i Cissokho robili z nim co chcieli. Biegnąc z piłką uciekali mu tak, że nie mógł ich dogonić.cru pisze:jak sobie radzi Azpilicueta w Marsylii?


