Juz po pierwszym fragmencie powinnismy stracic gola. Raz po bledzie Chivu uratował nas Julio, pozniej po bledzie Julio (nie ustawił asekuracji słupków) uratował nas Chivu. Gol to klasyczny Lucio, wyprowadzil gre razem z soba i nie zdazył wrocic. 3-4-3 jest dla niego idealne by sie zapedzał i tracił pilke po probie czegos w rodzaju dryblingu. Milito poza meczem z Palermo pokazuje ze forme z ubieglego roku trzyma niezle, grunt ze Pazzini fajnie wyglada na ławce. Forlan pogubiony, Luc sie stara. Chivu pracuje na czerwona kartke, Nagatomo to fajny boczny obronca, a nie skrzydłowy czy napastnik jak chce nasz treneiro. Jak Sneijder czegos nie wysmysli to ostatnie 45 Gasperiniego w Interze.
Dzis jesli chodzi o zaangazowanie i wole walki jest niezle, nawet udalo sie chwile powymieniac pilke jak Barcelona. Niestety jesli chodzi o sam futbol to bida i jeszcze stracilismy gola.
EDIT: Tak, tak Benitez byl super, jeszcze chwile i mialby do dyspozycji 7 graczy.



