Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: MarcinW » 20 wrz 2011, 22:52

nic tego nie zapowiadało.
Musisz być wyjątkowo tępy, skoro uważasz, że powrót najlepszych zawodników nie jest czynnikiem warunkującym zmiane na lepsze. Polecam zobaczyć w jakim składzie graliśmy w meczach w których traciliśmy punkty.
Do tego można dodać, że przez kilka lat pracy na wyspach bodaj raz mieli matematyczne szanse na mistrzostwo mimo, że dostawał każdego zawodnika jakiego sobie zażyczył.
Zapewne tym się kierowali nasi działacze uznając, że zobowiązanie w myśl, którego obiecano wzmocnienie składu nie jest wiążące. Nie wspominając o tym, że Benitez zrzekł się prawa do wyboru konkretnych zawodników na rzecz cech rodzajowych o czym na wstępie mówiono, co jego ewentualną wadę związaną z doborem zawodników powinno wyeliminować.
półfinały Ligi Mistrzów i 3, 4 miejsca w lidze to ja dziękuję
Lepiej skończyć na 3,4 albo co wysoce prawdopodobne jeszcze niższym miejscu (na to się zanosi) odnotowując po drodze historyczne klęski, zaś w lidze mistrzów zostać uprzedmiotowionym do roli pośmiewiska jakim byliśmy przez wiele lat pod światłem przewodnim MM . Już nie mówiąc o tym, że liga włoska nie jest angielską, więc nic nie stało na przeszkodzie, aby Inter, mądrze wzmocniony nie mógł wygrać ligi z Benitezem. Tym bardziej, że ten dysponując odpowiednią kadrą rozgrywki hiszpańskie wygrywał, czego nie można powiedzieć ani o Leonardo, ani o Bielsie ani tym bardziej o Gasperinim.
Nudne się to robi i tyczy głownie jednego usera.
Lepiej w kółko pierdolić o tym, że należy zwolnić trenera, wszak tylko to potraficie robić. Przyczyn tego stanu rzeczy już nikt nie wymieni poza tym, że trener jest winny.
Pamięta się zwycięzców,
Rozumiem, że Leonardo kimś takim jest ? :) Poza tym przypominam, że Benitez w bardzo mocnej i konkurencyjnej lidze sukcesów nie osiągał, co nie oznacza, że zwycięzcą nie jest wszak zdobycie LM, Pucharu Uefa, krajowych pucharów oraz dwukrotnie ligi hiszpańskiej raczej nie jest wskaźnikiem nieudacznictwa.

Wróć do „Włochy”