I to jest cale sedno tej sprawy, bo jezeli owczesny system byl chory i wywolywal roznego rodzaju patologie to bardzo dobrze sie stalo, ze ktos sie temu do dupy dobral. Wszystko byloby w jak najlepszym porzadku gdyby nie jeden bardzo istotny fakt. Otoz jezeli ktos wzial na siebie odpowiedzialnos w posprzataniu tego gowna to dlaczego noe zrobil tego w sposob uczciwy i rzetelny? Jak to sie stalo, ze lwia czesc dowodow nie ujrzala wtedy swiatla dziennego? Takiego dzialania nie mozna nazwac sprawiedliwym, bo ono kara jedynie jeden klub podczas gdy inny mogl byc tak samo zaangazowany w kontakty ze srodowiskiem sedziowskim. Powtarzam, ze sam zamysl czyszczenia byl dobry, szkoda tylko, ze nie objelo ono wszystkich w rownym stopniu. Co gorsza, organy, ktore wydaly wtedy wyrok teraz nazywaja sie niekompetentnymi. Przeciez to jest jakas jawna kpina.Chlopaczek pisze:Zrozum ze nawet jezeli Inter zostanie skazany jezeli zostanie odebrane mu scudetto to ludzie przeczytaja o tym w gazecie i sobie pomysla "oho tacy sami kretacze jak Juventus cala Serie A to jedno wielkie bagno i banda oszustow".
Ja jako kibic Starej Damy przyjal bym z pokora wyrok, gdyby caly proces byl rzetelny i objalby cala Serie A, bo jak wiadomo to wszyscy dzwonili. Niestety tak sie nie stalo a srodowisko Juve pyta dlaczego? Wierze ze kiedys uzyskam odpowiedz na to pytanie.
Dodam jeszcze, plama po tej aferze nigdy nie wybieli naszego klubu, bo zawsze bedzie toczona dyskusja na ten temat. Cisza badz sukcesy nigdy nie przeloza sie na zapomnienie czarnych kart historii, bo wystarczy spojrzec na Tottonero.



