Wystąpienie z takim powództwem skutkuje najczęściej zaostrzeniem relacji co w tym przypadku niesie pewne ryzyko i to prawdopodobnie powstrzymuje MM od działania, co nie oznacza, że to pochwalam. Wręcz przeciwnie na agresje należy odpowiadać agresją przy użyciu takich samych środków jakie używa przeciwnik lub jeszcze brutalniejszych.Biernosc w tym przypadku stawia go w zlym swietle zrowno wsrod kibicow Interu i Juventusu.
Pamięć może i o tym nie zaginie, ale także w jakikolwiek sposób nie wpłynie na postawy względem Milanu, bo to już nie jest ten sam klub co kiedyś. Wy natomiast mimo upływu lat swoimi czynami "pielegnujecie" tamte wydarzenia i pamięć o nich (negatywne emocje), co może wydłużyć ów proces.ale zagorzali kibice Calcio z pewnoscia takie wydarzenia pamietaja i chocby dlatego prawda o nich nigdy nie zblaknie.



