Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Minor
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 340
Rejestracja: 11 maja 2011, 23:00
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Minor » 21 wrz 2011, 22:02

Świetnie, dłużej mógł tego Kaki nie wpuszczać. Kaka' w tym sezonie kiedy wchodził prezentował wysoki poziom, gdy był w pierwszej 11 na Levante mimo wszystko też nie było co narzekać, ale żeby wpuścić Higuaina, który gra totalną kichę przed nim? Ozil kompletnie nie ma formy i nie wiem czemu go tak długo Mou trzymał. Ogólnie to jeśli jeszcze o Levante mogliśmy coś powiedzieć o okazjach to tutaj nie mieliśmy kompletnie nic.
Osobną sprawą jest co innego - jak to możliwe, że inne teamy są w stanie pojechać murujące drużyny, a my przez 90 minut nie jesteśmy w stanie wypracować sobie sety, czemu wszyscy po transferze do nas nie błyszczą już tak jak błyszczeć powinni? Naprawdę zwalanie tego na brak dobrego rozgrywania jest imo bezsensowne, mamy cholernie kreatywnych zawodników (do tego jednego z najlepszych rozgrywających na świecie) i co? Nie możemy rozklepać ekip, które jako całość zarabiają mniej niż sam Cristiano? No kurde.
Mourinho może gadać na konferencji, że Santanderowcy przedłużali i faktycznie można się z tym zgodzić, ale co z tego? Czy Real nie powinien sobie bez problemu radzić z takim czymś?

Wróć do „Hiszpania”