Z karnym w końcówce pewnie byśmy wygrali, gdyby nie pan sędzia. Komentatorzy byli uroczy kłócąc się, czy był karny dla Udinese (czyste wejście Zambrotty), czy bardziej jednak był karny dla Milanu (ewidentnie ściągany na ziemię Pippo). Szkoda uszu dla tych ludzi.
Po trzech meczach ligowych mamy dwa punkty, a w każdym meczu byliśmy lepsi. Cudo. Przed meczem chciałem Emanuelsona w pierwszym składzie, w trakcie chciałem, by zmienił Seedorfa, ale to był kolejny popis Urby'ego - nie wiem, jakim cudem on się znalazł w Milanie, jeśli Allegri nie zacznie go wystawiać na lewej obronie, to trzeba się go pozbyć jak najszybciej. Wolałbym Valotiego na boisku mówiąc szczerze.
Faraonem bym się nie podniecał nadto po tym meczu - w gruncie rzeczy zagrał bardzo przeciętnie, ratuje go bramka, którą zdobył nieczystym i szczęśliwym strzałem. Widać, że jest niesamowicie psychicznie obciążony, a to bardzo niedobrze.
Na niedzielę mam nadzieję na powrót przynajmniej jednego napastnika i wyjście z Taiwo na lewej stronie.
Nie może grać w LM. Nie mam pojęcia, jakim składem wyjdziemy we wtorek, skoro na pewno trzeba będzie paru graczy oszczędzić na Juventus.Z Viktorią Plizno(jak już nie z Ceseną) widzę Faraon w wyjściowym składzie. Z drużyną z Czech nie powinno być kłopotów, więc można go wypróbować.



