Z Pato ponoć wszystko w porządku według Sky. Zszedł, bo poczuł ból.
Jednak nie zmienia to tego, że coraz bardziej mnie denerwuje. Schodzi w połowie pierwszej połowie i idzie sobie do trybuny VIP-ów bawić się z dzieckiem Robinho a drużyna jest w poważnych tarapatach. Z tego co wiem na ławce siedział Gattuso mimo iż nawet nie był na liście rezerwowych. Kaczor się nie rozwija i chyba problem jest w jego nastawieniu. Gość ma 22 lata i nie można go ciągle nazywać talentem. Albo zacznie grać regularnie dobrze albo sprzedać go po sezonie a Baśce znaleźć nowego chłopaka i najlepiej, żeby to był wysokiej klasy pomocnik. Naprawdę spodziewałem się dużo więcej od Alexandre. Bramki bramkami, ale niektóre mecze są żenujące w jego wykonaniu. Wręcz przechodzi obok nich. Zero biegania bez piłki, ciągłe tracenie futbolówki. Wpływ na to miały też wypowiedzi Gallianiego, Berlusconiego i Ancelottiego po transferze. Albo niech się weźmie za siebie i pokaże cały swój talent, który ma albo sprzedać go póki jeszcze są zainteresowane drużyny. Gdzie ten kaczor z pierwszego sezonu gdzie miał drybling, grę bez piłki, szybkość i do tego ładował bramki?



