wczoraj aż sie prosiło mieć piłkarza typu Serginho i dziwi mnie,dlaczego Allegri i Łysy nie mają chodz jednego skrzydłowego w drużynie.Jedna,dodatkowa opcja w dla trenera i Milanu,która kiedyś wiele razy ratowała dupe i wynik Carlo.Zawodnik bazujący na szybkośći z dobrym dośrodkowaniem...problem w tym,że my nie zdobywamy bramek z głowy
Allegri w 3 meczach w lidze zagrał,w ten sam sposób.W oczy gryzie brak zaskoczenia w czymkolwiek,poprostu trener jest mało elastyczny i charakterystyka dryżyny,też ma na to wpływ.



