No jak to nie? Wczoraj nawet taki jeden grał - Urby Emanuelson. W Ajaxie podobał mi się bardziej od Serginho.wczoraj aż sie prosiło mieć piłkarza typu Serginho i dziwi mnie,dlaczego Allegri i Łysy nie mają chodz jednego skrzydłowego w drużynie.Jedna,dodatkowa opcja w dla trenera i Milanu,która kiedyś wiele razy ratowała dupe i wynik Carlo.Zawodnik bazujący na szybkośći z dobrym dośrodkowaniem...problem w tym,że my nie zdobywamy bramek z głowy![]()
Tylko po co mieć skrzydłowego, skoro nie miał wczoraj kto bramek głową zdobywać? Jak nie ma Ibrahimovicia lub Boatenga, to od biedy wchodził z głębi Ambrosini. Wczoraj dośrodkowania był zbędne, bo nawet jeśli ma kto dobrze dośrodkowań, to nie było nikogo, kto mógł to wykończyć.
Bo miał tych samych piłkarzy dostępnych. To jakaś wada trenera? Kim on miał zaskoczyć? Nawet najwięksi stachanowcy w drużynie we wczorajszym meczu byli padnięci, bo dawka meczów jest mordercza - trudni rywale + gra co trzy dni. To trzeba przetrwać, zwycięstwa przyjdą, bo na razie gra jest bardzo dobra jak na taki potencjał ludzki.Allegri w 3 meczach w lidze zagrał,w ten sam sposób.



