Ranieri zrobił więcej w trzy dni niż Gasperini w trzy miesiące. Każdy wie co ma grać, stwarzamy okazje, generalnie jest ok. Nie wydaje mi się, że jest to efekt nowej miotły. Z tym mieliśmy do czynienia jak przyszedł Leonardo. Pierwszy mecz wygrany w dramatycznych okolicznościach, bardzo szczęśliwie. W Bolonii kontrolujemy grę, nie pozwalając przeciwnikowi na zbyt wiele. Chyba widmo spadku się od nas oddalaChlopaczek pisze:W ogole jak wyglada wasza gra bo nie ogladam? Jest poprawa?



