Niech mi ktoś wytłumaczy czemu za każdym razem Chivu popełnia ten sam błąd - zamiast schodzić w kierunku wbiegającego skrzydłowego uniemożliwiając mu w ten sposób dośrodkowanie zbiega do zagęszczonego środka ułatwiając zadanie. Zrozumiały wydaje się taki nawyk wśród środkowych obrońców z musu grających na boku, ale rumun dawno temu przestał pełnić taką rolę.
Bardzo możliwe, że Ranieri nie zda swojego pierwszego egzaminu - zamiast iść za ciosem ( ryzykowne jest stawianie na grę defensywną w pierwszym spotkaniu w nowym systemie tym bardziej, że błędów skutkujących niebezpieczeństwem nie brakowało ) zdjął wszystko to co w naszej pomocy było ofensywne (przynajmniej potencjalnie) wprowadzając zawodników realizacujących funkacje związane z rozbijaniem ataków rywala ograniczając w ten sposób nasze szanse na ugranie czegoś więcej niż tylko remis (oby).
Poza tym wprowadzając Muntariego raczej sobie nie zaskarbi szacunku kibiców...



