Chciałbym zwrócić Waszą uwagę na formę Bayernu w tym sezonie. Póki co Bawarczycy grają doprawdy rewelacyjnie. Rozegrali 11 spotkań (licząc wszystkie rozgrywki) i wygrali 10 z nich (wszystkie do zera!), przegrywając tylko jeden (inauguracja sezonu i przypadkowy gol). To, co zasługuje na szczególną uwagę to jednak nie wyniki, ale sama gra monachijskiego walca. Mieli już okazję zmierzyć się z kilkoma silnymi ekipami (Schalke, Villareal, Bayer) i doprawdy ani przez chwilkę nie wątpiłem w wygraną (w trakcie spotkania oczywiście) mimo prowadzenia "tylko" 1:0, gdyż Bayern kompletnie zdominował te drużyny nie dopuszczając nawet do jednej naprawdę groźnej sytuacji. Czyste konto niekoniecznie jest zasługą Neura, gdyż ten najzwyczajniej w świecie się nudzi. Strzałów w niektórych meczach jak na lekarstwo.
Niemal wszyscy piłkarze są zdrowi, a Ribery, który w ostatnich dwóch sezonach ze znakomitego zawodnika stał się raptem solidnym ligowcem powrócił na szczyt, a jego gra przyprawia o dreszcze. Co mecz to asysta przy golach otwierających wynik.
Najważniejsze jest to, że w ekipie panuje wspaniała atmosfera, oczekiwania są stonowane, wszystkie odbywa się "skromnie". Media póki jakoś specjalnie nie dostrzegają naprawdę rewelacyjnej formy, więc dla mnie wszystko w porządku. Bez "specjalnej" otoczki klub robi swoje.
Nie wiem jak długo ta "utopia" potrwa, gdyż jak to zwykle bywa, kiedyś trzeba przegrać. Najważniejsze, aby formę utrzymać ile się da i żeby ekipa była zdrowa. Nauczony doświadczeniami z poprzednich sezonów nie oczekuję cudów. Bywały już rewelacyjne starty, a potem marazm. Nie piszę nic o finale LM, gromieniu Barcelon itp, ale biorąc pod uwagę te dwa miesiące sezonu to razem z Manut, Bayen to najlepsza drużyna w Europie. Ale to dopiero początek.
Małym probleme może być sprawa Breno. Brazylijski obrońca po pijaku podpalił własny dom i został aresztowany.



