Litości. Sugerujesz, że bez Owena w składzie nie wygrywalibyśmy z drugoligowcami w CC? Michael zagrał najlepiej z całej drużyny ale gdyby go nie było pewnie też wygralibyśmy ten mecz. Piszesz, że nie interesuje Cię "7" i jego pensja co jest dziwne w kontekście tego, że przynajmniej w moich oczach jesteś jednym z bardziej zaznajomionych z tradycją klubu i tego jak ważny jest to numer dla każdego kibica MU i samo oddanie go wychowankowi i legendzie Liverpoolu wywołało przecież głosy sprzeciwu wśród kibiców United. Dziwne też, że nie przeszkadza Ci jego wysoka pensja skoro argumentowałeś brak wykupienia Teveza m.in wygórowaną ceną.
Owen był dobrą opcją jako 3 napastnik przed przyjściem Hernandeza i powrotem z wypożyczenia Dannego. To sympatyczny koleś, który jednak nie dał nam tego czego od niego oczekiwano, jego wkład w sukcesy zespołu jest marginalny i nie rozumiem po co z nim przedłużalismy kontrakt. Póki co przez dwa lata strzelił decydującą bramkę z City, zagrał dobry mecz w LM i wygrał nam mecz w CC z Leeds. Trochę mało. Chętnie wszystko odszczekam jak w tym sezonie wygra nam kilka spotkań i nie mam na myśli meczów w CC albo goli na 4:0 ze słabiakami.
Inna kwestia to Hargreaves. Miałem bardzo mieszane uczucia odnośnie jego odejścia do City, z jednej strony rozumiałem, że mogła to być jedyna poważna oferta dla Anglika i szansa na grę w pucharach, z drugiej piłkarz MU w City to zawsze duży niesmak. Po wypowiedziach Anglika jakoby nasi lekarze robili z niego królika doświadczalnego i że niektóre zastrzyki nie były mu potrzebne nie szanuję gościa zupełnie. Klub wywalił na niego wielką kasę, finansował mu leczenie, wiązał z nim plany i wspierał go przez kilka lat mimo, że ten nie grał a Hargreaves teraz ma czelność płakać w mediach na leczenie? Żałosne. Brak klasy i malutki człowiek.
Kontuzja Rooneya podobno poważniejsza i nie zagra dłużej niż przez tydzień. Na Vidica ponoć też poczekamy. Niezły szpital nam się robi już na samym początku sezonu.



