Bylby do tego jeszcze duzym wzomocnieniem bialozielonych ... Moze zagralby nie tylko dla pieniedzy ale wlozylby troche serca w to co robi ze wzgledu na ukochany klubolek j pisze:A może odejdzie tam, gdzie go w piłkę grać nauczyli ??SPORTING LIZBONA. To by było najlepsze rozwiązanie. Myślę, że sam Figo zgodził by się na taką opcję.
Nie mozna mu jednak odmowic umiejetnosci



