Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Inter Mediolan (zbiorczy)

Post autor: MarcinW » 27 wrz 2011, 23:50

Po meczu - czas na krótkie podsumowanie. Na wstępie należy powiedzieć, że wbrew wcześniejszym przewidywaniom formacja ofensywna prezentuje się bardzo dobrze, czego niestety nie można powiedzieć o poczynaniach defensywy. O ile nieobecnemu Ranocchi zdarzają się błędy o tyle Samuel jest cieniem genialnego piłkarza i poziomem nie odbiega od tak często krytykowanego Cordoby. Już w pierwszej połowie nie upilnował Dzagoeva, zaś ratując sytuacje pociągał za koszulkę, co sędzia rygorystycznie przestrzegający przepisów mógł zakwalifikować jako faul i podyktować jedenastkę. Nie mam pewności, ale zwieńczony bramką rzut wolny był konsekwencją jego błędu. Poza tym wiele razy objeżdżany, gubiący krycie oraz kiepsko asekurujący rumuna hasającego na lewej stronie - o dziwo rozgrywającego dobre spotkanie. Nie mogę się zgodzić z przedmówcą twierdzącym, że Alvarez zawiódł, wszak uważny obserwator dostrzeże znaczny oraz rokujący dobrze na przyszłość postęp w stosunku do poprzednich spotkań, zaś argumentowanie niedostateczną szybkością jest o tyle nietrafne, że na pozycji ofensywnego (środkowego) pomocnika nie jest ona niezbędna, co oczywiście nie jest równoznaczne z twierdzeniem w myśl, którego należy ten aspekt piłkarskiego warsztatu zaniedbać.Co natomiast ważne to przegląd pola, umiejętność rozegrania, fantazja i tego wszystkiego mieliśmy przedsmak - niekoniecznie nadmierne ilości, ale na pewno znośne (czyt. nieuzasadniające krytyki, ani skrajnych zachwytów). Na słuszne pochwały zasługuje Zarate i o ile utrzyma taką formę to jego notowania wzrosną, czego skutkiem będą częstsze występy - prawdopodobnie kosztem Diego M. Ponadto cieszyć może szybka reakcja - nawet jeśli szczęśliwa to powinna wzmocnić nadwątloną pewność siebie. Tyle na początek.

Wróć do „Włochy”